Jeżeli ktoś decyduje się na pracę na wysokości, to powinien posiadać dobrą kondycję fizyczną. Ocena ryzyka należy do nas samych. Jeżeli stwierdzimy, że nie jest nam straszne przypinanie się pasami i patrzenie na wszystkich z góry, potrafimy sprawnie się poruszać i nie tracimy równowagi w różnych pozycjach, wówczas możemy podjąć taką pracę. Ocena ryzyka zawodowego nie należy do nas, jeśli chodzi o wszystkie szczegóły. Specjaliści czuwają nad całokształtem, zbierają w całość zagrożenia i starają się redukować te niebezpieczeństwa. Decydując się na pracę, zwłaszcza w trudnych warunkach, trzeba mocno wziąć sobie do serca przepisy BHP. Mo jeżeli będziemy wiedzieć, że na pękniętą drabinę pod żadnym pozorem nie należy wchodzić a na wysokości pracując, koniecznie trzeba założyć nieuszkodzone pasy, to już dużo. A do końca przepisów jeszcze daleko. Niemniej, kiedy zdarzy się jakiś wypadek przy pracy, to zanim nadjedzie pogotowie, należy udzielić poszkodowanemu pomocy. Często okazuje się, że pierwsza pomoc ma kluczowe znaczenie na drodze do przywrócenia mu sprawności fizycznej. Pierwsze chwile po wypadku są często kluczowe. Dobrze się dzieje, jeżeli wówczas znajdzie się ktoś, kto dobrze zapoczątkuje akcję ratunkową. Może być to zatamowanie krwi, opatrzenie rany, sztuczne oddychanie czy unieruchomienie kończyny. Prawidłowe wykonanie stosownej akcji może rzutować na dalszą pomoc. Jeżeli do momentu przybycia karetki ratownikowi uda się przywrócić np. akcję serca, to tylko pogratulować. Tutaj każda minuta jest bardzo istotna.